Domy kanadyjskie – czy warto budować?

Domy kanadyjskie – czy warto budować?

Od domu murowanego, „kanadyjczyk” różni się niemal wszystkim. Proces budowy domu przebiega w inny sposób, nieco szybszy i łatwiejszy. Czy warto wybrać ten rodzaj domu?

Zdania na temat domów kanadyjskich są podzielone. Przyjrzyjmy się zatem wadom i zaletom takiej konstrukcji.

Domy kanadyjskie cechują się lekkością materiałów i ekologicznością. W całości budowane są z drewna, a jako spoiw używa się metalowych łączników i gwoździ. W przeciwieństwie do domów murowanych, wszystko tutaj odbywa się „na sucho”. Jest to jeden argumentów zwolenników tego typu budynków, gdyż nie ma wymuszonych przerw w budowaniu, a postawienie konstrukcji zajmuje do trzech miesięcy. Co ważne, zima nie jest przeszkodą w stawianiu domu.

Niewątpliwą zaletą domów drewnianych jest łatwość w remontach i modernizacjach. Zamontowanie nowego gniazdka zajmuje kilkanaście minut i zwykle ogranicza się do wywiercenia otworu w ścianie i przeciągnięcia kabla. Nie musimy wiercić na całej długości ściany, a potem tynkować i malować.

Konstrukcja drewniana domu pozwala na uzyskanie większej powierzchni mieszkalnej, gdyż ściany są o wiele cieńsze, niż w jego murowanym odpowiedniku. Jednak do budowy domu kanadyjskiego potrzebne jest odpowiednio przygotowane drewno - i tu pojawia się problem z jego dostępnością w naszym kraju. Elementy drewniane do budowy „kanadyjczyka” muszą być suszone przemysłowo i odpowiednio wyfrezowane. W Polsce produkuje się takie drewno, ale ceny są dość wysokie. Jest niewiele firm, które zajmują się tym profesjonalnie, a często spotyka się wykonawców, którzy stosują jedynie przetarte drewno, co wpływa na jego dużą wilgotność.

Dom drewniany jest łatwo ogrzać, ale i łatwo wyziębić, a domy kanadyjskie tracą ciepło bardzo szybko. Ze względu na wciąż małą powszechność takiego budownictwa, trudno o dobrych fachowców. Budowanie drewnianych konstrukcji wymaga bowiem wysokiej kultury technicznej i niezwykłej dokładności, o co trudno u naszych krajowych wykonawców.